Częstochowa żyje z metalu. Odlewnie i walcownie, obróbka detali, obok produkcja gumowych i plastikowych komponentów dla motoryzacji, a wzdłuż A1 — magazyny i centra kompletacji zamówień.
Rekrutacje idą na pakowanie, sortowanie, montaż detali, obsługę pras i sprzątanie. Na pracy fizycznej stawki trzymają się w przedziale 28–31 zł brutto za godzinę, nocki i 12-godzinne grafiki dają więcej. Pierwsze tygodnie to wdrożenie na hali: pokazują jedną operację i wstawiają do pary z doświadczonym pracownikiem. Z uprawnieniami na wózek widłowy stawka rośnie o 2–4 zł za godzinę.
Strefy przemysłowe są na dwóch końcach miasta: północna przy Kiedrzynie i południowa na Rakowie, wokół dawnego kombinatu hutniczego. Przez miasto kursuje tramwaj z północy na Raków, z centrum jedzie się 20–30 minut; część pracodawców dowozi ludzi busem służbowym.
Osobny segment to Jasna Góra: hotele, kuchnie i sprzątanie, a latem rąk do pracy potrzeba tam znacznie więcej. Mieszkania są tańsze niż w oddalonych o 70 km Katowicach: dwupokojowe na dużym osiedlu z wielkiej płyty kosztuje 1600–1900 zł miesięcznie, plus 250–350 zł za prąd, wodę i ogrzewanie.