Łódź leży niemal w centrum Polski. 25 km na północ, pod Strykowem, krzyżują się dwie główne trasy kraju — A1 i A2. Dlatego wokół miasta stoją duże magazyny i centra kompletacji zamówień, a dawne fabryki włókiennicze wcale nie zniknęły: krojownie i szwalnie nadal dają pracę, w większości kobietom.
Rekrutujemy do kompletacji zamówień, pakowania, na linie montażu AGD i do zakładów spożywczych. Wdrożenie odbywa się na miejscu, po kilku dniach pracuje się samodzielnie. Praca stojąca, zmiany po 8 lub 12 godzin, godziny nocne płatne dodatkowo.
Bez samochodu dojeżdża się tramwajem lub autobusem: wschodnia strefa przemysłowa Olechów z dużym terminalem kolejowym ma bezpośrednie połączenie tramwajowe, a do magazynów pod Strykowem pracowników dowożą busy zakładowe. Bilet 30-dniowy kosztuje 168 zł, z Kartą Łodzianina taniej — 140 zł.
Najtaniej mieszka się na Bałutach i Teofilowie — północne dzielnice starych kamienic i bloków; centrum kosztuje wyraźnie więcej. Z uprawnieniami na wózek widłowy stawka rośnie o mniej więcej 2–4 zł za godzinę, a z doświadczeniem magazynowym można wejść na kontrolę jakości albo na brygadzistę.