Przebierasz się, odbierasz swój wózek i robisz przegląd: bateria albo paliwo, hamulce, widły, hydraulika, sygnał. Potem logujesz się do systemu magazynowego i pierwsze zadanie przychodzi na terminal. Na rozładunku wjeżdżasz do naczepy, a w magazynie mleczarskim do chłodni, gdzie jest +5…+6 °C. Przed każdym podniesieniem sprawdzasz, czy paleta jest stabilna i opakowania całe – szkło i plastikowe butelki nie wybaczają szarpnięć. Na koniec odstawiasz wózek do ładowania i zdajesz terminal.
Grafiki w naszych ofertach są różne: trzy zmiany od poniedziałku do piątku z rotacją tygodniową; dwie zmiany po 8–10 godzin (dzienna 14–22, nocna od 16:00 albo 20:00); albo tylko 6–14, czasem 14–22, bez nocek, a soboty dla chętnych.