Wiskitki leżą przy drodze prowadzącej do autostrady A2, głównej trasie z Warszawy na zachód, w stronę Poznania i Berlina. W ostatnich latach wyrosły wzdłuż niej terminale magazynowe, więc miasteczko żyje dziś logistyką, a nie własną produkcją.
Rekrutacja idzie przede wszystkim na kompletację zamówień i pakowanie: sortowanie, skanowanie, układanie na paletach. Pierwsze tygodnie to szkolenie na miejscu i grafik zmianowy, który ustala się już przy podpisywaniu umowy. Obok działa też dystrybucja spożywcza i ekipy budowlane, więc jest z czego wybierać, jeśli praca w magazynie okaże się nie na dłużej.
Komunikacja autobusowa jest tu ograniczona, więc bez własnego samochodu wygodniej mieszkać blisko hal albo dogadać z pracodawcą transport – warto zapytać o to już na rozmowie. Sklep, apteka i podstawowe usługi są w samym miasteczku, po większe zakupy jeździ się do Żyrardowa.